• Wpisów: 564
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 28 dni temu, 20:44
  • Licznik odwiedzin: 108 836 / 2620 dni
 
dollmistress
 
Jeszcze jedna sesja, która powstała w czasie majówki ; )

Kiedyś pisałam, że strasznie nie lubię u lalek linii po odlewach.  Dlatego jeśli firma lalkowa nie oferuje takiej usługi zawsze skwapliwie zabieram się do ich usuwania. Jednak w przypadku ciałka Kid Ballerina z Dollmore jakoś tak nie miałam czasu lub chęci, aby się za to zabrać. Postanowiłam, że zajmę się tym w majówkę, bo ciałko ma już prawie rok (najlepiej jest usuwać linie od razu po przybyciu, potem żywica może zmienić kolor i ślady po usuwaniu linii będą widoczne).

Tym razem użyłam do tego celu narzędzia jakie kiedyś dostałam w evencie podczas zakupów z Alice Collections. Jest to oczywiście zwykła maszynka do obrabiania paznokci, zresztą niezbyt dobra jakościowo, jednak sprawdziła się w przypadku innych rzeczy, które miała okazję nią robić. Jak się okazało bardzo fajnie nadaje się do usuwania linii, ale oczywiście trzeba cały czas kontolować, żeby nie usunąć za dużo żywicy. Nawet z tą maszynką usuwanie linii zajęło z jakieś 3 godziny.

Zrobiłam jej nawet zdjęcie z tego przedsiewzięcia : ) Ciałko wygląda tutaj jakby się broniło przed zabiegiem : P (a nie było specjalne pozowane).

01.jpg


Skoro już rozebrałam lalkę to postanowiłam ją przebrać. Ostatnio wystąpiła w bieli, teraz jest czarną primaballeriną ; ) Ciekawe jak Wam się spodoba w takiej wersji; )

02.jpg


03.jpg


04.jpg


05.jpg


06.jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Pamiętam, że linie odlewowe na lalkach z Dollmore'a były dla mnie niemiłą niespodzianką - moje wcześniejsze żywice z Angell Studio ich nie miały, nie miał ich także maluch z Dollzone. Twoja panna jednak teraz błyszczy pełnią urody :)
     
  •  
     
    Też nie cierpię linii po odlewach. Nigdy nie zrozumiem dlaczego te tańsze firmy wysyłają lalki dopieszczone i idealnie wygładzone, a te znane i te, które niemało liczą za swoją pracę, bardzo często wysyłają lalkę z okropnymi niedoróbkami na ciele :/

    Sesja jak zawsze udana :)