• Wpisów: 572
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: wczoraj, 20:51
  • Licznik odwiedzin: 109 874 / 2671 dni
 
dollmistress
 
Tydzień temu wybrałam się w plener z Aurinią. Wcześniej upatrzyłam sobie małe skupisko młodych drzewek robini akacjowej i stwierdziłam, że idealnie nadadzą się one do sesji w rozmiarze lalkowym ; ) Niestety jak to zwykle w przypadku sesji plenerowych nie wszystko da się przewidzieć i nie wszystko wygląda tak jak to widzimy z większej odległości. Na miejscu okazało się, że młode drzewka robinii (o czym zapomniałam…) posiadają ciernie i to takie, które czasami dochodza nawet do centymetra długości >.> Także możecie sobie wyobrazić jak „latwo’ lawirowało się pośród tych drzewek. Dość szybko opuściłam tę miejscówkę i wracając do domu zahaczyłam jeszcze o dwie, jednak cały czas gdzieś w okolicach drzew robinii. To co wynagrodziło mi wszelkie niedogodności to cudowny zapach kwiatów, nie ma chyba piękniej pachnących drzew. Wóciłam do domu wręcz upojona tym zapachem : 3 A teraz zapraszam do obejrzenia sesji z tej wyprawy ; )


01.jpg


02.jpg


03.jpg


04.jpg


05.jpg


06.jpg


07.jpg


08.jpg


09.jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego