• Wpisów: 572
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: wczoraj, 20:51
  • Licznik odwiedzin: 109 874 / 2671 dni
 
dollmistress
 
Od zawsze chciałam mieć jakiegoś mangopysia w kolekcji. Nie jestem wielką fanką vinyli jeśli chodzi o sam materiał (może i lżejszy niż żywica, ale strasznie się syfi od kolorowych ubrań) oraz tego, że niejednokrotnie kosztują krocie, a ja tak naprawdę nie widzę, większej różnicy w ich twarzach (wiem może to być herezja dla osób, które uwielbiają mangopysie, ale dla mnie one różnią się tak nieznacznie, że nie mam potrzeby posiadania konkretnego moldu).
Jakiś czas temu wypatrzyłam na Alice Collections, że Doll Family sprzedaje mangowa główkę za jedyne 25$. Stwierdziłam, że zaryzykuję i kupię tę głowkę dla trochę pożółkłego Dollzonowego ciałka, na którym była moja Erica. Za arrival robi to jednyne zdjęcie, bo za szybko dorwałam się do pudełka, żeby sprawdzić czy główka będzie pasować na ciałko ; P

01.jpg


Jak widać rozjazd żywicy nie jest zbyt duży. Co do samej główki muszę przyznać, że cena w stosunku do jakości jest rewelacyjna : O Naprawdę byłam aż zaskoczona jakością. Żywica gładka i przyjemna w dotyku, wszystko pięknie wykończone. Ale najbardziej rewelacyjny jest headcap. Idealnie dopasowany tak, że praktycznie nie widać łączenia, magensy trzymają aż za mocno : D Niejedna co bardziej znana lalkowa firma mogłaby brać z nich przykład ; ) Poza tym podoba mi się to, że nie ma ust. Może brzmi to dziwnie, ale brak ust daje większe pole manewru jeśli chodzi o makijaż i mimikę twarzy ; )

Dzisiaj pomalowałam moją nową główkę: ) Nazwałam ją Eriko ; )



02.jpg


03.jpg


04.jpg


05.jpg


06.jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego